Po pióro sięgam,biorę do ręki
maluję serce i jego męki
za pomocą słów obieram
poprzez literę,znak ból wcieram
na kartkę papieru rysy serca
które zaatakowało życie jak morderca
Piórem piszę różne wyrazy
każdy wyraz ukazuje ile razy
me serce zostało zranione
przez kropkę nad'i"zostało zakrwawione
Piszę słowa dalej serce szkicuje
o tu stara blizna za którą życiu dziękuję
i tą nowa zaraz narysuję
za którą Tobie Pani podziękuję
ona serca na pół przecina
to że dziękuję to nie znaczy że Pani wina
Dziękuję poprostu za ostateczny cios
ukazanie prawdy jaki okrutny jest mój los
Może mało o męce napisałem
tym samym małe serce narysowałem
ale właśnie ono takie jest już
co do wielkości koło ziarka piasku stoi tuż
a rany takie rozległe
ukazuje me życie poległe
pora bym i ja cios zadał
pora by deszcz przeprosin z oczów padał
pora odejść w zaświaty
może tam w szczęście będę bogaty...!
Malowanie serca słowami to nie lada zadanie
lecz trudniejsze się staje jego sfery ukazanie